Skjoldehamn Ankelbåndene, czyli o owijaczach raz jeszcze

Jak już coś robić, to robić dobrze, szczególnie, jak się ma motywację.

Tym razem motywacja brzmiała “A możesz to zrobić jak najwierniejsze oryginałowi?” i podziałała bardzo skutecznie, więc powstała kolejna para owijaczy do replik stroju ze Skjoldehamn. Poprzednia wersja była całkiem niezła, ale ta – teraz się będę chwalić – udała mi się, że sama jestem z siebie dumna.

Continue Reading

1-10-100-10, czyli Rocznicowa jesień

Ta jesień wyjątkowo obrodziła rocznicami. We wrześniu obchodziłam 10 lat rys na obrączce, w październiku zapalałam pierwszą świeczkę na torcie syna, za chwilę będziemy obchodzić 100 lecie odzyskania niepodległości… Ale nie o tych rocznicach chciałam pisać. Właśnie mija 10 lat jak zamieszkałam pod adresem nigdziekolwiek.com Przez ten czas zmieniło się bardzo wiele i nawet jeśli […]

Continue Reading

Powrót do Skloldehamn – dekoracja koszuli i owijacze

Pierwsze podejście do tkanin ze Skjoldehamn miałam ponad 5 lat temu i muszę przyznać, że straszny nerd się ze mnie zrobił od tego czasu, bo dziś już bym tak entuzjastycznie nie podeszła to tego co wyszło. Ciekawe co za 5 lat powiem o tegorocznych realizacjach. Pierwszy zestaw powstał ponownie dla Trollkony. Tym razem z wełny roślinnie […]

Continue Reading

Taśma brokatowa z Suzdal, Rosja

[ostatnia aktualizacja 7.03.2020] Miało być łatwo. Masz zdjęcie, zrób schemat, utkaj krajkę. Prościzna, gdyby w międzyczasie nie włączyła się ciekawość. Ale od początku. Zdjęcie które otrzymałam wyglądało jak poniżej. I tyle, żadnych informacji co to, skąd to i z jakiego okresu. Po pobieżnych poszukiwaniach udało mi się znaleźć punkt zaczepienia “Suzdal, XI-XIIIw.”, ale podpisy pod zdjęciami […]

Continue Reading