Dzikie Barwy – bo porządek musi być

Dzikie Barwy, Aleksandra Bystry

Nie zdarzyło mi się pisać tu recenzji książki*, ale moja rzemieślnicza biblioteka rozrasta się w słusznym tempie i czasami warto zwrócić uwagę na perełki, które do niej trafiają, a książka Oli Bystry “Dzikie Barwy” do perełek zdecydowanie należy. Do tej pory poza bardzo starą i przez wiele osób dyskutowaną książką Weroniki Tuszyńskiej “Farbowanie barwnikami naturalnymi” […]

Continue Reading

10 roślin barwierskich, które znajdziesz nawet w mieście

Dzianiny w barwach natury, tkaniny w super historycznych kolorach, eko-bizuteria… Fajnie by było mieć coś takiego? Szczerze powiedziawszy nie zadawałam sobie takiego pytania, bo po rośliny barwierskie mogę wyjść “w kapciach”. Żeby było śmieszniej nie mieszkam na wsi. Elbląg jako byłe miasto wojewódzkie należy do grona 39 największych miast, ale jest dość specyficzne. Starałam się […]

Continue Reading

Farbowanie nawłocią.

Z nawłocią jest jeden mały problem – ta najbardziej “nasza”, “historycznie poprawna” jest najtrudniejsza do znalezienia. Nie dlatego, że jest jakimś rzadkim gatunkiem – nic z tych rzeczy. Po prostu odmiany przywleczone znaleźć dużo łatwiej, dlatego na początek trochę botaniki. To co widzicie powyżej to nawłoć kanadyjska. Gatunek przywieziony do Europy  w XVII wieku. Podobnie […]

Continue Reading

Mleczowy mayday

Po tym jak Feima pochwaliła się swoją tęczą długo myślałam, czy publikować ten wpis, ale ostatecznie stwierdziłam, że z kronikarskiego obowiązku powinnam. A i niejedna początkująca farbiarka (jest takie słowo?) poczuje się lepiej, że nie tylko jej nie wychodzi. Do rzeczy. Majówkę postanowiłam spędzić przekopując mamie ogródek – samolubnie zresztą zakładając, że dzięki temu znajdzie […]

Continue Reading